Wywiad – TSVI

To wyjątkowy czas dla TSVI. Jego wyrazisty, debiutancki album okazał się sukcesem, także niedawno występował podczas berlińskiego CTM’u oraz na specjalnej edycji Boiler Roomu. Z okazji zbliżającej się imprezy urodzinowej Acidtropicalia, której jest główną gwiazdą, brytyjski producent razem z Filipem Preisem wymienił się pytaniami i odpowiedziami na temat muzyki, inspiracji oraz podróży producenckiej TSVI.

Filip Preis: Czy po wydaniu swojego debiutanckiego albumu „Inner Worlds” czujesz zmianę w twoim procesie tworzenia muzyki? Czy szukasz jakiejś narracji?

TSVI: Tak, po tym jak skończyłem „Inner Worlds” stwierdziłem, że tworzenie narracyjnego/konceptualnego projektu jest o wiele lepsze niż łączanie czterech bangerów na jednej EPce.

FP: Na „Inner Worlds” możemy znaleźć wkład artystów takich, jak Miragal, Luru i WWWINGS. Jaka była przyczyna kolaboracji właśnie z nimi?

TSVI: Luru i Miragal to moi bardzo dobrzy przyjaciele – szczególnie Luru, z którym dzielę mieszkanie, przez co również tworzymy razem bardzo dużo muzyki. Z Miragal było tak, że ściągnąłem ją do Londynu i zamknęliśmy się razem na trzy dni w studio – „Safi” jest właśnie utworem, który stworzyliśmy podczas jednej z sesji. WWWINGS poznałem przez Internet – od zawsze byłem fanem ich produkcji. Spytałem, czy byliby chętni na muzyczną współpracę i odpowiedzieli, że tak!

FP: Czy od wydania twojego debiutanckiego albumu natknąłeś się na jakieś duże inspiracje, które wpłynęły na muzykę, którą aktualnie tworzysz?

TSVI: Tak naprawdę nie tworzyłem za wiele odkąd „Inner Worlds” ujrzało światło dzienne. Czuję, że muszę poczekać, aż w pełni naładuję się energią i inspiracjami, by stworzyć coś nowego.

FP: Czy na początku twojej muzycznej kariery był jakiś konkretny powód, przez który zacząłeś tworzyć? Co miało wtedy na ciebie największy wpływ?

TSVI: Mój ojciec zawsze popychał mnie do tworzenia kreatywnych rzeczy, dlatego ogromnie go za to szanuję. Także Thomas Bangalter, Daft Punk i Justice działali na mnie z ogromnym wpływem – dlatego na samym początku próbowałem odtwarzać te specyficzne elementy francuskiej elektroniki.

FP: Będąc artystą mieszającym współczesną elektronikę z natywnymi rytmami, co sądzisz o popularyzacji tego zjawiska w aktualnie kreującej się muzyce klubowej? Co to wnosi do całokształtu sceny?

TSVI: Myślę, że przez to kreują się niezwykle interesujące kombinacje i sprawia, że wraz z dźwiękiem sama scena ewoluuje.

FP: Niedawno grałeś w Panorama Bar podczas festiwalu CTM w Berlinie – występ w legendarnym Panorama Bar, towarzystwo osób takich, jak The Black Madonna. Jak wspominasz całe to przedsięwzięcie?

TSVI: To był najlepszy występ w moim życiu, naprawdę! To miejsce jest naprawdę magiczne – czułem ogromną więź między moją muzyką, a widownią. Plus – dwudziestu moich znajomych przyjechało specjalnie z Londynu. Byli przez cały czas z samego przodu i wiwatowali! To była szalona noc.

FP: Czy któryś utwór na „Inner Worlds” jest dla ciebie specjalny, wyjątkowy?

TSVI: Tak naprawdę to z każdym mam jakąś specjalną więź, ale jeśli miałbym wybrać, to byłby to „Safi” – jest to pierwszy zrobiony przeze mnie utwór z partią wokalną – jestem z niego bardzo zadowolony.

FP: Twój ostatni występ podczas Boiler Roomu potwierdził twoje umiejętności kreowania niezwykłej atmosfery na przestrzeni całego występu. Czy zaplanowałeś już to, co zagrasz podczas urodzin Acidtropicalia?

TSVI: Nigdy za bardzo nie planuję swoich dj setów, głównie bazuję na atmosferze samej imprezy, ale z pewnością przedstawię duży wachlarz gatunków.

F: Czy masz może jakieś ulubione utwory, które uwielbiasz wplatać w twoje sety?

TSVI: Utwór DJ Pleada o tytule „Ruby” jest właśnie jednym z nich – grałem go podczas każdego występu przez ostatni rok!

 

Zeen Social Icons