Portrety — FÉLICIA ATKINSON

Wszechstronność idei, artystyczna śmiałość, wielowymiarowe dociekania do sedna tego, co wartościowe i ważne w kulturze muzycznej – jak nie kochać festiwalu Unsound? Na jego pociągającą różnorodność składa się wiele twarzy. Każda inna, odrębna, unikatowa na swój własny sposób. A jednak w towarzystwie wszystkich pozostałych, połączonych przez Unsound w niejednorodne grono artystów, którzy tworzą tak wewnętrznie skontrastowaną, a jednak spójną tożsamość festiwalu. Twarzom tym będziemy się szczegółowo przyglądać co piątek. Przed Wami nowy cykl – PORTRETY.

FÉLICIA ATKINSON

Francuska kompozytorka, poetka, artystka wizualna. Jej wachlarz umiejętności, wrażliwości i wyobraźni sprawia, że jest jedną z najbardziej interesujących twórczyń XXI wieku – prawdziwą damą elektroakustyki z elementami ASMR. Po albumie „Hand in Hand” z wyjątkowym „Valis”, dwukrotnej studyjnej kolaboracji z Jefre Cantu-Ledesma (która zaowocowała np.  “Limpid As The Solitudes”) czy dawkowanych singlach, Félicia w końcu podzieliła się ze słuchaczami najnowszym wydawnictwem spod znaku wytwórni Shelter Press. „The Flower and the Vessel” nagrała będąc w ciąży, nie odchodząc od charakterystycznych dla niej delikatnych i uduchowionych dźwięków. Tym razem tchnęła w nie jeszcze więcej emocji. Zainspirowana wielogłosem, wciąż wciąga mnożącymi się szeptami przyjmujących coraz to różniejsze, mniej lub bardziej skomplikowane postaci.  Kiedy głosy milkną, w tle budzi się natura i rozmyte pianino. Ten francuski minimalizm pełen jest dojrzałości, ale i młodzieńczego romantyzmu. Spotkanie się z tym poetyckim światem, którego definicją są przesiąknięte metaforą dźwięki to z pewnością mocne przeżycie, które chcę poznać na własnej skórze. Swoista ceremonia z udziałem Félicii Atkinson podczas Unsoundu to zdecydowanie jedno z ważniejszych muzycznych wydarzeń w tym roku.

soundcloud

bandcamp

facebook

Zeen Social Icons