Podszepty – LYRA PRAMUK

Podszepty to drugi po Szumie Międzymiastowym nowy cykl mini-wywiadów, w którym skupiać będziemy się na artystach-muzykach. Celem tego cyklu jest  swoiste zredefiniowanie sztuki dźwiękowej opierając się na intymnych przemyśleniach, będących integralną częścią gospodarki emocjonalnej twórcy. To również próba znalezienia miejsca muzyki w kontekście wymiaru  społecznego i kulturowego, a także chęć dowiedzenia się jakie formy przyjmować będą dźwięki przyszłości. Jak odnaleźć się w muzycznym świecie Lyry Pramuk? Zapraszamy do lektury, przypominając jednocześnie, że artystka wystąpi na tegorocznej edycji Unsound Festivalu w Krakowie!

1. Tworząc muzykę, co jest twoją misją?
Zaczynam najpierw od eksplorowania swego ciała i głosu. Przez ten proces znajduję moc, ukojenie – cokolwiek, co wprowadzi mnie w trans. Jestem fanką niezwykle silnego, spirytualnego katharsis.

2. Trzy zdania opisujące twoją twórczość?

Śpiewam do mojego komputera. Kolaboruję z moim komputerem, by syntetycznie zmanipulować moim głosem. Następnie śpiewam razem z przetworzonym poprzednio wokalem.

3. Jakiej emocji najbardziej poszukujesz w muzyce?

Ogromnych i małych, jasnych i mrocznych, prostych i skomplikowanych, doczesnych i magicznych.

4. Jak będzie brzmieć muzyka przyszłości? Czym będzie jej nowy wymiar?

Mam nadzieję, że w przyszłości będzie tyle różnorodnej muzyki, że ciężko będzie odpowiedzieć na to pytanie w zwięzły sposób. Myślę, że pisanie i komponowanie muzyki będzie o wiele bardziej związane z produkcją komputerową i uczeniem maszynowym. Tak naprawdę sama jednostka artysty jest teraz kwestionowana, a to może prowadzić do ciekawych rezultatów – szczególnie, gdy połączy się to nowymi możliwościami, trendami w mediach i „ucieleśnionych” technologiach.

Zeen Social Icons

More Stories
Interpretacje – SOLIDARITY – Unsound