Portrety — DJ Plead

zdjęcie / photo: Xiaofu Wang

Czym jest midi-east? To połączenie muzyki syryjskiej i libańskiej z wpływami UK bassu, techno i R’n’B. Jednak żeby to bardziej rozkodować, bez wątpienia musicie zatopić się w twórczości Jarred’a Beeler’a, szerzej znanego jako DJ Plead. W jaki sposób Beeler wpadł na to, by stworzyć tak niezwykłą, muzyczną mozaikę? Trzeba cofnąć się do czasów, gdy Beeler dopiero zaczynał swą twórczą przygodę.

Pierwszy i najważniejszy element myślenia o muzyce to jego libańsko-szwajcarskie pochodzenie. To tutaj zakorzeniona była wizja nowatorskiej myśli o klubowej elektronice – ciągle odkrywał nowe inspiracje, które potem zaczął przekładać jako nastolatek na sekwencje perkusyjne, melodie i kompozycje. Pierwszym projektem, z którym związany był Plead to zespół BV, który jak sam twierdzi, popchnął go do eksplorowania jego niezwykłego brzmienia.

Później pojawiła się pierwsza EPka. „Get In Circle” zostało wydane pod skrzydłami DECISIONS, czyli wytwórni związanej z producentem Air Max 97. Zapowiada to, z czego potem Plead będzie rozpoznawalny – dostajemy różnorodne konfiguracje perkusyjne, luźne tempo, interesujące użycie dźwięków i sampli wyciągniętych z libańskiej muzyki. Beeler nakreślił nią koncepcję midi-east. Najciekawszymi tutaj są „Get In Circle” i „M11” – ten pierwszy urzeka brzęczącymi bębnami i specyficzną melodią libańskiego instrumentu mijwiz, drugi zaś zdekonstruowanym, ciągnącym się wokalem i powolnym, lecz hipnotyzującym tempem.

W międzyczasie narodziła się także relacja z brytyjską wytwórnią Nervous Horizon oraz jej założycielem, włoskim producentem TSVI. W zeszłym roku to właśnie tam pojawiła się Epka „Pleats Plead” – midi-east nabrało tempa, zostało okraszone jeszcze większą ilością perkusyjnych sekwencji, obrało swą najwspanialszą formę. Nie mogę również zapomnieć o tym, że winylowa wersja tejże EPki zawiera, w mojej opinii, najlepszy utwór Beelera, czyli „Ruby”. Dla mnie w tym miejscu spotyka się „Get In Circle” i „Pleats Plead” – gdzieś pomiędzy brzmieniem tych albumów „Ruby” znalazło swe brzmienie i lśni doskonałością.

Przyjaźń z Nervous Horizon zaowocowała również wieloma kolaboracjami – m.in. DJ Plead stworzył utwór do ostatniej kompilacji NH, a także razem z TSVI zagrali naprawdę niesamowitego seta w formule b2b na zeszłorocznej edycji Unsound Festivalu.

Jarred Beeler obecnie jednym z najciekawszych producentów na scenie muzycznej. Jeżeli nie wierzycie, to już wkrótce będziecie mieli okazję przekonać się na własne uszy – DJ Plead wystąpi na zbliżającej się edycji CTM Festivalu w Berlinie, do udziału w której gorąco wszystkich zachęcam.


What is midi-east? It’s a combination of syrian and lebanese music mixed with UK bass, techno and R’n’B. But to really decode that you have to get into the work of Jarred Beeler a.k.a. DJ Plead. How did Beeler create such an insteresting musical mossaic? One would have to go back in time when Beeler have just started his creative journey.

First and the most important element of his musical thought process is his half-swiss, half-lebanese heritage. It was where his innovative concept of club electronic has its roots – he had been constantly new inspirations and as a teenager started to translate them into drum sequences, melodies and compositions. BV was the first project Plead was assosciated with – and says, it’d pushed him into exploring the unique sound he created later.

After that, his first EP popped up. „Get In Circle” was realeased on DECISIONS – a label connected with Air Max 97. It announced the recognizable style of DJ Plead – diversed drum configurations, laidback tempo, interesting use of sounds and samples taken from the lebanese music. With that Beeler sketched out the concept of midi-east. The most interesting pieces are „Get In Circle” and „M11” – the first one captivates with buzzing drums and the specific melody of lebanese instrument called mijwiz, the second one hypnotises with slow tempo and deconstruced, thready vocals.

In the meantime, DJ Plead developed a relationship with Nervous Horizon – a british label founded by TSVI, on which he released his next EP „Pleats Plead”. There, midi-east escalated in terms of tempo, gained much more percussive patterns, turned into its finest form. I should mention that the vinyl release consists of, in my opinion, the best piece by DJ Plead ever – „Ruby”. It’s a middle ground between „Get In Circle” and „Pleats Plead” and it strikes with every good aspect of these two releases.

The friendship with Nervous Horizon resulted in many collaborations – for example, DJ Plead created a track for NH’s third compilation. He also performed with TSVI during this years Unsound festival – it was one of the greatest sets during the night.

Currently without a doubt Jarred Beeler is one of the most interesting music producers there are. If you haven’t had a chance to convince yourselves, then there will is one right ahead of you. DJ Pead is performing during this years CTM Festival in Berlin. See you there.

Zeen Social Icons