Szum Międzymiastowy [cz.52]

Szum Międzymiastowy to projekt-inicjatywa. Ma on na celu pokazanie, że muzyka to nie tylko artyści, płyty, recenzje i koncerty, ale również i my – słuchacze. Zadaliśmy kilka pytań osobom, które swoimi interesującymi poglądami i myślami współtworzą to, co dla nas jest tak przeogromnie znaczące. Niech zabiorą nas w ich muzyczne światy, które jak gwiazdy tworzą konstelacje na niebie zwanym przez nas muzyką. Następna część już za dwa tygodnie!

abw❀༄⚘⍣➳, warszawa, @abvnk

robię doktorat z demografii, uczę matematyki, wyprowadzam pieski i trochę rysuję, a razem z przyjaciółką Olą Kamińską współtworzę inicjatywę Girls to the Front – organizujemy koncerty, imprezy, warsztaty, co kilka miesięcy wydajemy nowego zina oraz angażujemy się w różne działania około muzyczne, artystyczne i aktywistyczne, bo marzymy o fajnej, bezpiecznej i inspirującej społeczności osób, których głos w różnych innych przestrzeniach jest zabierany.

1.Jakim dźwiękiem zdefiniowałabyś siebie?

chichraniem demona paraliżu sennego, który nie może dokończyć własnego żartu

2.Co było dla Ciebie ostatnią „muzyczną” niespodzianką?

po latach chujowych wspomnień ze szkoły muzycznej, granie na fortepianie znów zaczęło sprawiać mi przyjemność♡

3.Jaki soundtrack przypisałabyś do swojej ulubionej chwili?

AllSaints – PureShores

4.Co jest dla Ciebie w muzyce najważniejsze?

na pewno chwila i emocja, którą utworowi udaje się wypełnić. jeśli wracając do niego po jakimś czasie wyraźnie przypomina mi się zapach powietrza i kolorek/kąt padania światła, nieuchwytne już pozasytuacją z przeszłości, to jest to jakoś ważny dla mnie utwór. takie tracki często lubię umiejscawiać w kolejnych rozdziałach nieistniejących książekfantasy lub gierek komputerowych, które sobie wyobrażam przy różnych okazjach.

oprócz tego, oczywiście osoby, które ją tworzą – ich szczerość, fascynacje orazenergia w przekazywaniu wizjiswojego świata (prawdziwego lub fikcyjnego, a te totalnie szalone są najfajniejsze).ważne są dla mnie też ich biografie i ogólna wrażliwość, bo uważam, że oddzielanie artysty od dzieła isso 2000 and late ~byebye~

Adam Radź – Sokołowsko

Od niecałego miesiąca mieszkam w Sokołowsku, wcześniej przez 3 lata mieszkałem w Poznaniu. Jestem rezydent Farb (Music of the æir), LASu, (gdy jeszcze autonomicznie działał na poznańskich Garbarach). Prowadzę też cykl sonic-fiction oraz audycję w Radiu Kapitał o tej samej nazwie. Jestem także związany z bydgoskim Mózgiem, do którego mam zaszczyt przyjeżdżać w roli grającego bądź kuratorującego cykl Bromberg Calling. Grywam jako ædm, rdmædz, admrdz.

1.Jakim dźwiękiem zdefiniowałabyś siebie?

Dźwiękiem starych, skrzypiących zawiasów, sprężyn & amortyzatorów.

2.Co było dla Ciebie ostatnio największą muzyczną niespodzianką?

Odkrycie twórczości Carla Stone’a, instalacja Lucrecii Dalt w ogrodzie botanicznym na CTMie, Aho Ssan, Wayne Phoenix, Ulla Straus, Klein, Martina Lussi, koncert Rashada Beckera na Sanatorium Dźwięku, koncert Roberta Aiki Aubrey Lowe w Poznaniu, koncert Tiernana Crossa @ MONOM, koncert The Necks i Ilana Volcova w Wieliczce na Unsoundzie, comeback Vladislava Delaya.

3.Jaki soundtrack przypisałabyś do ulubionej chwili?

Carl Stone – Banteay Srey

4. Co jest dla Ciebie w muzyce najważniejsze?

Możliwość wyrażenia się.

Klaudia Orczkwsk 

(^人<)〜☆ lubię słodycze, oglądać anime i kreskówki. chciałabym kiedyś projektować okładki kaset ☆⌒(ゝ。∂)

1.Jakim dźwiękiem zdefiniowałabyś siebie?

Jest wiele dźwięków, z którymi w jakiś sposób się utożsamiam, ale dwa dźwięki najbardziej odbijają mi się w głowie — dźwięk wpinania jacka na włączonych głośnikach (wrryuurr) i dźwięk wody oblewającej głowę pod prysznicem (kap kap).

2.Co było dla Ciebie ostatnią „muzyczną” niespodzianką?

Tak serio ostatnią, ostatnią rzeczą, która zrobiła na mnie wrażenie to nowy numer JPEGMAFIA. W sumie to najcięższe pytanie dla mnie, bo inaczej je interpretując, to ostatnią muzyczną niespodzianką było dla mnie korzystanie po raz pierwszy z syntezatorów (wow).

3.Jaki soundtrack przypisałabyś do swojej ulubionej chwili?

Szczerze? Nie mam ulubionej chwili. Hmm, aphex twin – xtal, bo to był pierwszy winyl, jaki (świadomie) posłuchałam, jak miałam z 15 lat.

4.Co jest dla Ciebie w muzyce najważniejsze?

Uczucie ciepła/zimna, które we mnie wywołuje.


Karolina Łukiańczyk, Warszawa 

Uwielbiam odkrywać nowe kawiarnie/bary/kluby i wykorzystuje na to większość swoich wolnych wieczorów. Zawsze mam przy sobie aparat analogowy, którym uwieczniam chwile z moimi znajomymi. Oprócz tego maluje i szkicuje hobbystycznie.

1.Jakim dźwiękiem zdefiniowałabyś siebie?

Prawdopodobnie dźwiękiem pękającej folii bąbelkowej.

2.Co było dla Ciebie ostatnią „muzyczną” niespodzianką?

Kawałek Skrable- PRO8L3M,  który usłyszałam ostatnio po raz pierwszy w porannej audycji Radio Newonce sztos!

3.Jaki soundtrack przypisałabyś do swojej ulubionej chwili?

Zdecydowanie You’re Not Good Enough- Blood Orange, kocham!

4.Co jest dla Ciebie w muzyce najważniejsze?

To, że pozwala mi się odciąć od świata zewnętrznego, który bywa bardzo męczący.

Zeen Social Icons