Interpretacje – ODPOWIEDZIALNOŚĆ

Podobno muzyka zaczyna się tam, gdzie brak już słów na wyrażenie czegoś. Wychodzi więc na to, że muzyka jest słowom nadrzędna, a co gdyby tę sytuację odwrócić? W naszym cyklu INTERPRETACJE wrzucać będziemy wybrane przez siebie albumy na orbity mknące dookoła jednego, wybranego na dany tydzień hasła. Kierujemy  się odczuciami, skojarzeniami, sami jeszcze zobaczymy czym. Cykl kontynuuje słowo-klucz ODPOWIEDZIALNOŚĆ. Zapraszamy!

Alexander Schubert – Sensate Focus

YouTube

Słuchanie na żywo muzyki kameralnej zawsze intrygowało mnie z powodu tych wszystkich subtelności, które składały się na widoczne relacje i emocje pomiędzy wykonawcami na scenie. Koncertom tym towarzyszyło też poczucie odpowiedzialności, charakteryzujące według mnie kameralistykę w ogóle. Wyważenie pomiędzy grą zespołową, a solową, bo każdy jest doskonale słyszalny, ale też nie pozostaje sam. Muzycy są odpowiedzialni za siebie nawzajem wyraźniej niż w jakimkolwiek innym repertuarze, który tylko te wartości uwypukla. Świetnym przykładem będzie twórczość niemieckiego kompozytora Alexandra Schuberta, w której współczesnej kameralistyki nie brak. Wykonanie utworu Sensate Focus przez zespół Decoder Ensemble wymagało absolutnego, wyliczonego zgrania, którego nie ułatwiało poszatkowanie kompozycji rozbłyskami stroboskopu, zaawansowaną rytmiką, poszerzonymi technikami wykonawczymi. Ale które też sprowadziło się do takiego efektu. Długo myślałam, czy przy okazji cyklu nie podsunąć mojego ulubionego utworu Schuberta z dziedziny ,,odpowiedzialnej’’ kameralistyki, czyli Sugar, Maths, and Whips. Jednak to Sensate Focus odnosi się do odpowiedzialności w jeszcze innym wymiarze, poprzez tytuł. Nawiązuje on do pojęcia używanego w terapii seksualnej, jako aktywności, która kieruje naszą uwagę poza samo dążenie do swojego orgazmu, ale do skupienia się na reszcie spektrum przyjemności. Również cudzej, z pełnym szacunkiem i odpowiedzialnością.

/ MK

LEYA – Flood Dream

bandcamp

Odpowiedzialnością jest uprawianie sztuki dźwiękowej. Ciągłe redefiniowanie muzyki, eksplorowanie jej to nie wszystko. Ważne są konteksty, w których osadzona jest twórczość; ważne jest dziedzictwo; ważny jest głos w istotnych kwestiach. Przychodzi jeszcze słuchacz, który dźwięk pochłania, identyfikuje się z nim. Dźwięk ten staje się sprzymierzeńcem. To przecież muzyka obrazuje to, co trudne do zobrazowania i wyraża to, co trudne do wyrażenia. Tam gdzie kończą się słowa, zaczynają się dźwięki. W związku z tym w ostatnim czasie mówię albumem „Flood Dream” nowojorskiego duetu LEYA. To właśnie brzmienie harfy zaadoptowane w eksperymentalnym brzmieniu pozwalają mi ujarzmić swoje emocje. Przy tak czystych, niemal przezroczystych dźwiękach nie sposób nie przejrzeć się w tym zwierciadle. Leya, ale też inni twórcy pozwolili kontekst stworzyć mnie samej, co daje tej artystycznej odpowiedzialności zupełnie nowy wymiar. 

/ KK

Elysia Crampton – Elysia Crampton

bandcamp

Opowiadanie o swym dziedzictwie i tożsamości wymaga wiele odwagi i poświęcenia. Elysia jednak dumnie w swój wyjątkowy sposób opowiada o tym, gdzie splata się transpłciowość z oraz jej ajmarskie pochodzenie. Jej muzyka zaprasza do tajemnych rytuałów i snuje legendy, które zna tylko ona.  

/ FP

Zeen Social Icons