Interpretacje – EKLEKTYCZNOŚĆ

Dzisiejszy temat odnosi się do nadchodzącej we Wrocławiu imprezy Eklektik Session: Boxed, której patronujemy. Jej twórcy stawiają raczej na swobodną formę i spotkania muzyczne, niż na dyskograficzne katalogowanie. Za pomocą albumów i jednego projektu prezentujemy nasze interpretacje hasła EKLEKTYCZNOŚĆ.

Rian Trenor – File Under UK Metaplasm

Czym jest eklektyczność jeśli nie zupełnie nowatorskim manipulowaniem istniejącymi już narzędziami. Eklektyczność. Jeden z najbardziej wyświechtanych przymiotników wyciągnięty prosto ze słowniczka jak-pisać-swoje-muzyczne-bio. Co nie zmienia faktu, że jest trafny i przydaje się choćby wtedy, gdy przychodzi opisać drugi album Riana Treanora. Tak, tego, który w rubryce “rodzice” na wiki ma wpisanego Marka Fella. Wydane w Planet Mu “File Under UK Metaplasm” to eklektyka o jakiej quebonafide nigdy nie mógł nawet pomarzyć. To zbiór utworów, które tłumaczą istnienie dość idiotycznego terminu IDM. Ciężko wyobrazić sobie bardziej udaną próbę utanecznienie dorobku Fella, Gábor Lázára czy nawet momentami Ikedy. I nie jest to jedynie hommage, Rian Treanor to pełnoprawny artysta i udowadnia to tym albumem.

/PW

Nicolas Jaar i inni – Weavings

Gdy myślę o swoich ulubionych festiwalach, mówię – eklektyzm. W ostatnich latach, słowo to dość często pojawiało się w przestrzeni muzycznej. Czy straciło na wartości? Najnowsze doznania dźwiękowe udowadniają mi, że nie. Jednym z nich był koncert „Weavings” w ramach tegorocznej edycji online krakowskiego Unsoundu. Prowodyrem całego zamieszania był nie kto inny, jak Nicolas Jaar. Znany już z ogromnej świadomości dźwięku i wielowymiarowości swoich projektów, z wielkim kunsztem zdecydował się pokierować 14-osobową orkiestrą składającą się z artystów z całego świata. Wśród nich m.in. Juliana Huxtable czytająca poezję, Ka Baird pokonująca foniczne granice, rodzima grupa Księżyc z folkowym sznytem, wiolonczela wiodąca prym w Polsce – Resina, Aho Ssan, Senyawa, Laraaji i kilku innych, unikatowych twórców współczesnej sceny eksperymentalnej na świecie. Ta improwizacja składała się z tak różnorodnych elementów, tak wielu gatunków, wrażliwości, temperamentów, tak wielu mocnych osobistości, reprezentantów różnych środowisk, że w ZOOM-owych warunkach to mogło się albo udać albo okazać totalną klapą. Pomijając aspekt techniczny, wszyscy jednak zdają się mówić jednym głosem – Nicolasowi udało się to podkreślić i zbudować między nimi most. Jak się okazało, ten wspólny głos różnorodności stopniowo się wzmacniał, a najgłośniej wybrzmiał w moim sercu. Poczucie braku, które nasuwało się dość często, patrząc w martwy ekran komputera, było mocne. Jednak fakt, że ta improwizacja miała płynną realizację pokazywał, że w tych czasach nie ma rzeczy niemożliwych, czego efektem jest nowy wymiar eklektyzmu , którego nie powinniśmy się bać, a stale go poszukiwać. Z wielką nadzieją wypatruję więc kolejnego doświadczenia eklektyzmu w ramach wrocławskiego Eklektik… Jak organizatorzy rozumieją to zjawisko? Czy postanowią nadać mu nową wartość? A może będą eksplorować pierwotne tego słowa znaczenie?

/KK

Arca – KiCk i

Niejednokrotnie spotykałam się z uwagami, jakoby eklektyczność to wcale nie najbardziej pożądana cecha. Bo kojarząca się z przesytem, z pewną przesadą. Że się gryzie, kłóci i w ogóle wszystkiego jest za dużo i do siebie nie pasuje. Że na siłę. Nie umiem się jednak z tym do końca zgodzić, zwłaszcza w epoce retromańskiego przemieszania. Świat z przedrostkiem post nie potrafi już wyrazić się w gatunkowych ramach i jasnych regułach. Zderzenia i natłok to estetyka teraźniejszości, co wyjątkowo dobrze rozumie Arca. Czego to nie ma na jej ostatnim albumie! Elektronika w każdym przedziale BPM-ów, klubowe hity i ballady, ambient, pop i noise. Ponadto zaproszenie do współpracy wysłane do szeregu artystek dźwiękowych reprezentujących bardzo różne muzyczne praktyki, pochodzenie, wiek. To już młodsza, bardziej krytyczna kuzynka eklektyczności – inkluzywność. A co do tej pierwszej, Arca pokazała nam jaki jest jej obraz w XXI wieku.

/MK

A twórcy Eklektik Session? Wydaje się, że eklektyczność odnaleźli w dorobku następujących artystów:

Ekow Alabi, José Manuel Albán Juárez, Sile Jazz: XYQuartet, Sile Jazz: XYQuartet i powołując Eklektik Afrobeat Orchestra.

BILETY | KARNETY

Zeen Social Icons