Podszepty – Eklektik Session PT.2

W dzisiejszych podszeptach zagajamy muzyków, którzy w przyszły weekend wezmą udział w promowanym przez nas festiwalu Eklektik Session: Boxed. Oto, co odpowiedzieli na nasze pięć pytań:

Radek Bond Bednarz

1. Tworząc muzykę, co jest Twoją misją?

Muzyka to przedłużenie celebracji życia. Jest wyrazem moich stanów, potrzebą zaznaczenia obecności. Jednak przede wszystkim staram się tworzyć relacje z artystami czującymi podobnie oraz tymi co słuchają. Fajnie jest jak obydwie strony robią to z ciekawością.

2. Trzy zdania opisujące Twoją twórczość?

Zderzająca ze sobą wiele stylistyk, eklektyczna. Na przykładzie projektów jak Power trio, Hang Em High czy otwarty projekt solowy Silent Witness, są to skrajnie różne koncepcje muzyczne łączące potrzebę poszukiwań i zaufanie do innych artystów na pokładzie. 

3. Jakiej emocji najbardziej poszukujesz w muzyce? 

Prawdziwej. 

4. Jak będzie brzmieć muzyka przyszłości? Czym będzie jej nowy wymiar? 

Myślę, że autentyczna muzyka, taka która wypływa z Ciebie jest ponadczasowa. Muzyka ma przeważnie swoją historię, niekiedy głęboko skrytą tajemnicę. Żeby nie brzmiała banalnie warto korzystać z dobrodziejstw technologii z wiedzą i rozeznaniem, zachowując zdrowe proporcje w tym co „stare” i „nowe”. 

5. Co jest dla Ciebie najważniejsze w graniu z innymi muzykami?

Przyjemność z przebywania ze sobą na scenie i poza nią. 

José Manuel Albán Juárez

1. Tworząc muzykę, co jest Twoją misją?

Chcę spowodować reakcję słuchających, nie chodzi o zwykły zachwyt wirtuozerią wykonawczą. Chodzi o emocję, która spowoduje, że tłum przed sceną zacznie się rytmicznie poruszać.

2. Trzy zdania opisujące Twoją twórczość?

Lubię grać. Improwizować. Komponować.

3. Jakiej emocji najbardziej poszukujesz w muzyce?

Chcę żeby muzyka sprawiała radość. Nie chodzi tu o wesołkowatość ani rozśmieszanie. Chodzi o dotarcie do takich uczuć, które odrywają słuchacza i wykonawcę od rzeczywistości, nawet na krótką chwilę.

4. Jak będzie brzmieć muzyka przyszłości? Czym będzie jej nowy wymiar?

Jesteśmy świadkami nieprawdopodobnie szybkiego rozwoju sprzętu i instrumentów wirtualnych, które pozwalają praktycznie każdemu, kto ma dostęp do komputera na zostanie muzykiem czy kompozytorem. Internet zalewa ogromna masa produkcji różnego sortu, a ja z przyjemnością z tej masy wyławiam perły. Piękne jest to, że teoria muzyczna jaką znamy z XX i XXI wieku przestała być tajemnicą osiągalną dla wybranych, a świat muzyczny będzie musiał przyznać, że liczy się to jak brzmi utwór i jak mocno porusza słuchacza a nie jakimi środkami został stworzony.

5. Co jest dla Ciebie najważniejsze w graniu z innymi muzykami?

Komunikacja. Jest coś, co dzieje się tylko na scenie. Kilka nie znających się osób potrafi otworzyć się na siebie, słuchać, pomagać sobie, ufać drugiej osobie lub grupie, wspierać ją. Bez słów wyznaczać lidera i przekazywać tę funkcje innemu, dążyć do wspólnego celu. Jeśli coś takiego ma miejsce podczas koncertu, to jestem bardziej niż pewien absolutnego zachwytu słuchaczy, a mnie samemu dostarcza to ogromnej satysfakcji.

Matylda Gerber

1. Tworząc muzykę, co jest Twoją misją?

Zostałam wychowana w duchu poczucia misji – matka natura dała mi więcej, więc powinnam to oddać światu. W konsekwencji jestem wszechstronnie wykształcona i zdobywam sukcesy w poczuciu wypełniania misji. Do muzyki mam inne podejście. Tworzenie muzyki jest dla mnie po prostu niesamowicie przyjemne.

2. Trzy zdania opisujące Twoją twórczość?

Czuję się w końcu spełniona pod kątem obszarów, w jakich tworzę muzykę, a są trzy. Pierwsza to działalność solo, czyli granie free impro z różnymi wspaniałymi muzykami. Nie ma żadnych ograniczeń, wolna ekspresja, doświadczanie nowości, która pozwala odkryć zaskakujące brzmienia. Drugi obszar to zespół Ślina, w którym też improwizujemy ale mamy swój styl: ambient, krautrock, free jazz, psychodela. Uwielbiamy się z chłopakami, więc to sama przyjemność. Trzeci obszar to sneaky jesus. Tutaj jest najwięcej pracy, bo komponujemy muzykę, styl funky-jazz ale nie ma ograniczeń. Bardzo mi się podoba to, że komponujemy wspólnie. Ciężka praca i duża satysfakcja. 

3. Jakiej emocji najbardziej poszukujesz w muzyce?

Lubię doświadczać każde emocje wywoływane przez muzykę.

4. Jak będzie brzmieć muzyka przyszłości? Czym będzie jej nowy wymiar?

Ciepłe rytmiczne brzmienie. Myślę, że wracamy do naszych korzeni i spirytualizmu.

5. Co jest dla Ciebie najważniejsze w graniu z innymi muzykami?

Podobny poziom wrażliwości. Pozwala to dobrze wsłuchać się w siebie nawzajem i powstaje najpiękniejsza muzyka.

Zeen Social Icons