Kontrola nad dźwiękiem — Skee Mask

Artykuły
Skee Mask to producent tworzący od 2014 roku i wydający muzykę w niemieckiej wytwórni Ilian Tape założonej przez Zenker Brothers. Zaznaczył się na muzycznej mapie w 2016 roku, kiedy to jego album Shred został wyróżniony przez Resident Advisor w rocznym podsumowaniu. W tym samym zestawieniu znaleźć można było również album duetu Demdike Stare, który jest chyba najbliższym odpowiednikiem – przynajmniej w kwestii koncepcji - tego, co Skee Mask zaserwował słuchaczom na swoim nowym albumie. 

 

No właśnie, czym jest bowiem płyta, która zewsząd zgarnia pozytywne recenzje? Przede wszystkim jest idealną kompilacją różnych istotnych trendów panujących w ostatnich latach w muzyce elektronicznej. Należy przy tym zaznaczyć, że nie wiąże się to w żadnym stopniu z utratą tożsamości i charakterystycznego stylu autora. To idealny przykład na to, czym mozę się stać dobrze wykorzystana dawka inspiracji. Gdyby tak przeanalizować konkretne elementy utworów z Compro bylibyśmy w stanie wymienić szereg artystów i artystek wykorzystujących podobne zabiegi i osiągających podobne brzmienia. Suma tego wszystkiego jest jednak całkowicie autorskim tworem zasługującym na uwagę i wnikliwy odsłuch.

 

Jedną z wielu zalet tego albumu jest jego narracja i sposób jej prowadzenia. Skee Mask oferuje nam podróż przez różne stany emocjonalne, różne tempa, rytmiki i brzmienia. I choć utwory, bez cienia wątpliwości, ocierają się o pewną perfekcje w kwestii aranżu i czuć w nich ewidentną chęć posiadania skrupulatnej kontroli nad dźwiękiem, efekt nie jest tak przytłaczający i męczący jak w przypadku nowej płyty Jona Hopkinsa. Autor Compro pozostawia wystarczającą ilość przestrzeni, potrzebną do tego by słuchacz mógł czuć się częścią dzieła podczas odsłuchu.  Tego samego nie można powiedzieć o Singularity, gdzie odbiorca zostaje skazany na bycie nieprzerwanie skupionym obserwatorem podziwiającym maestrie mistrza – co, muszę przyznać, jest męczącym i finalnie nudnawym doznaniem. Osobiście, jako słuchacz czy też widz, oczekuję od twórców uwzględnienia mojego potencjalnego wkładu wpływającego na doznania podczas odsłuchu czy seansu, pewną dozę niedopowiedzeń i niejasności, imperfekcji, przestrzeni do analizy i tworzenia skojarzeń. Wracając do producenta z Ilian Tapes, określeniem trafnie opisującym jego styl i podejście do produkcji jest 'human touch', co, swoją drogą, nie powinno dziwić biorąc pod uwagę sposób w jaki jego wytwórnia opisuje wydawaną przez siebie muzykę: "It's not about big clean studio productions, but more about the human touch in music."

Compro to także bardzo ciekawa i urzekająca paleta różnych dźwięków i brzmień. Wielokrotne odsłuchy przywoływały u mnie skojarzenia z Boards of Canada, Call Super, Telefon Tel Aviv czy Andym Stottem. Kiedy tak spoglądam na tę listę przychodzi mi do głowy jedno: wszystkich wymienionych łączy zamiłowanie do rzeźbienia niepowtarzalnych dźwięków. I to chyba najlepiej oddaje największy atut Skee Mask. Compro to album, który zapewnia sporą dawkę wrażeń zarówno w skali mikro jak i makro. Jestem bardzo ciekaw jak jego autor sprawdzi się w wersji live i już nie mogę się doczekać występu na tegorocznym Unsoundzie. Oczekiwania są duże, ale nie może być inaczej, skoro album zawiesza poprzeczkę tak wysoko. 

Autor:

Patryk Wojciechowski