Austra – „Future Politics”

Artykuły

„Future Politics” – tak brzmi nazwa najnowszego albumu Austry, który ujrzał światło dzienne przeszło miesiąc temu. Szum medialny spowodowany kolejnym krążkiem odzwierciedla oczekiwania, w końcu minęło 6 lat od wydania wybitnego „Feel It Break” i 4 od mniej udanego chociaż przystępniejszego w odbiorze „Olympia”. Gdzie zatem powinniśmy uplasować najnowsze dzieło zespołu?

 

Tematyka albumu nie jest tajemnicą, nie jest nawet okryta prostą artystyczną metaforą, wystarczy przyjrzeć się tytułom utworów.  A opowiada on o niepokojach związanych z przyszłością lewicowych społeczeństw, których Austra jest forpocztą. Zespół jest jednak bardziej bezpośredni niż Kraftwerk w „Man Nature Technology” czy nawet ANOHNI w ubiegłorocznym „HOPELESSNESS”. Świadczy o tym chociażby bardzo mocne i duszne „43” opowiadający o uczuciach matki, której syn był ofiarą głośnego zaginięcia studentów w Meksyku, czy oszczędne i proste „Future Politics”, gdzie Katie jak mantrę powtarza „Well, i got my money; I’m not a coward, like them; I don't need more money”

 

Jakieś skojarzenia…?

 

Katie Stelmanis podejmuje temat adekwatnie do przesłania, z niepokojem, smutkiem i nostalgią. Zimny, eteryczny i tajemniczy beat – to nie nowość u Austry, tym razem jednak wszystko wypada bardziej surowo, to głos wokalistki a nie syntezatory niosą za sobą emocje. Głos, który szybciej skojarzymy z Canadian Opera Company niż scenami Melt! Festival; głos, który skupia na sobie uwagę i bezwzględnie dominuje. Ten mariaż wydaje się być wyjątkowo skutecznym i efektownym przepisem na sukces.  

 

Album jako całość zyskuje znacznie szerszy wydźwięk, jednak znajdziemy na liście 11 pozycji utwory, do których wraca się częściej. Na szczególną uwagę zasługuje po prostu piękne „Angel In Your Eye”, gdzie tęsknota i żal płynący z kolejnych wersów topi serca, a prosta linia melodyczna wydaje się być perfekcyjnie naturalna w tej kompozycji. Kolejną perełką jest „Beyond A Mortal” - hipnotyzujący rytm i głębia, w której osadzone są dźwięki tworzą niepowtarzalny, tajemniczy klimat. 

 

   „Future Politics” kreuje się nam jako dzieło przesiąknięte przekazem. Jest to album, który wynika z personalnej potrzeby autorek. To ważny aspekt, który stanowi o sile najnowszej produkcji kanadyjskiej formacji i grzechem byłoby nie wziąć tego pod uwagę tonąc wśród mrocznych beatów electro popu.

 

 

Autor:

Bartek Janisz