Szum Międzymiastowy [cz.31]

Szum Międzymiastowy

Szum Międzymiastowy to projekt-inicjatywa. Ma on na celu pokazanie, że muzyka to nie tylko artyści, płyty, recenzje i koncerty, ale również i my – słuchacze. Zadaliśmy kilka pytań osobom, które swoimi interesującymi poglądami i myślami współtworzą to, co dla nas jest tak przeogromnie znaczące. Niech zabiorą nas w ich muzyczne światy, które jak gwiazdy tworzą konstelacje na niebie zwanym przez nas muzyką. Następna część już za dwa tygodnie!


Kajetan Łukomski (Avtomat), Warszawa


1. Jakim dźwiękiem zdefiniowałbyś siebie?

Szum adrenaliny tętniącej w głowie. Kliknięcie mojej domowej myszki. Dźwięk najniższego klawisza na fortepianie.

 

2.Co było dla ciebie ostatnią „muzyczną” niespodzianką?

Ponowne odkrycie polskiego projektu ritual ambient/industrialnego o nazwie Sui Generis Umbra. Winyl z remiksami Pillow Person. Ostatnia EPka Copout.

https://soundcloud.com/sui-generis-umbra/headed-female

 

3.Jaki soundtrack przypisałbyś do swojej ulubionej chwili?

Na dzień dzisiejszy - pewnie "Heal" z nowego albumu Soap&Skin.

https://www.youtube.com/watch?v=6ygzbBKvJiE

 

4.Co jest dla Ciebie w muzyce najważniejsze?

ADHD kompozytora/producenta. Poszukiwanie zakończone sukcesem.


Katja Smola, Gdańsk


eksploruję, podróżuję, promuję, słucham, obserwuję. 

1/2 gdańskiej Kolonii Artystów, koordynatorka Open Source Art Festival, promotorka trójmiejskiej kultury i sztuki.  


1.Jakim dźwiękiem zdefiniowałbyś siebie?

Jeszcze do niedawna była to męska, mroczna, komputerowa elektronika.

Ale tej jesieni zdecydowanie jestem saksofonowym jazzem. I ambientem. 

2.Co było dla Ciebie ostatnią "muzyczną niespodzianką”? 

Niespodzianka z dziś - Jan Wagner. Oraz wcześniejsze - Group A na tegorocznym Atonalu, Yves Tumor, Childish Gambino. 

Dziewczyny z Oramics też mnie bardzo bardzo (pozytywnie) zaskakują, obserwuję jak rozwija się ten kobiecy kolektyw i mocno im kibicuję. 

3.Jaki soundtrack przypisałbyś swojej ulubionej chwili?

The Legend of Kaspar Hauser, Naqoyqatsi, Natural Born Killers, Mika Levi w Under the Skin 

4.Co dla Ciebie w muzyce jest najważniejsze?

Sztuka. Dynamika. Emocje. Nastrój. Dopełnianie, Synteza dźwięku, tekstu i ruchu. 

 

Magda Staniszewska, Warszawa/Wrocław


 amatorka muzyki i cudzych piesków


1.Jakim dźwiękiem zdefiniowałbyś siebie?
nie przepadam za samochodami, ale zwykle słyszę siebie jako dźwięk odpalanej furki

2.Co było dla Ciebie ostatnią "muzyczną niespodzianką”? 
właśnie niespodziewanie dotarło do mnie, że “basshunter” to fajna ksywa i w gruncie rzeczy wszystko, co mam o sobie do opowiedzenia światu

3.Jaki soundtrack przypisałbyś swojej ulubionej chwili?
jakiś przyjemny rap na pewno:), travis scott - butterfly effect albo isaiah rashad - free lunch, raczej w stronę chilloutu

4.Co dla Ciebie w muzyce jest najważniejsze?
ja chyba po prostu lubię się do czegoś pobujać. więc jak buja, to świetnie. no i basik

Jan Borusiński, Bielsko-Biała


Generalnie przeżywam życie z kontry.


1.Jakim dźwiękiem zdefiniowałbyś siebie?
Jakiś długi dźwięk z gamy c-dur, nie za wesoły, nie za smutny, taki w sam raz.

 

2.Co było dla Ciebie ostatnią "muzyczną niespodzianką”? 

Zdecydowanie album Gregory’ego Alana Isakova „Evening Machines“. Jego muzyka bardzo silnie działa, na mnie, a ten album wtapia się w sytuacje życiową-egzystencjalną.

3.Jaki soundtrack przypisałbyś swojej ulubionej chwili?
Tylko i aż René Aubry w utworze „Séduction“.

 

4.Co dla Ciebie w muzyce jest najważniejsze?

Przekazywanie emocji.

 

Grafika:

Michał Maliński