Szum Międzymiastowy [cz.32]

Szum Międzymiastowy

Szum Międzymiastowy to projekt-inicjatywa. Ma on na celu pokazanie, że muzyka to nie tylko artyści, płyty, recenzje i koncerty, ale również i my – słuchacze. Zadaliśmy kilka pytań osobom, które swoimi interesującymi poglądami i myślami współtworzą to, co dla nas jest tak przeogromnie znaczące. Niech zabiorą nas w ich muzyczne światy, które jak gwiazdy tworzą konstelacje na niebie zwanym przez nas muzyką. Następna część już za dwa tygodnie!

 





fot.Nick Brookes


Meghna Jadhav, Kraków


1.Jakim dźwiękiem zdefiniowałabyś siebie?
I would most associate myself with warped sounds— messy and chaotic. For example, the track Jargon by Volruptus.

 


2.Co było dla ciebie ostatnia „muzyczna” niespodzianka?
I think that would be X-Ray by Tommy Cash. It has those happy hardcore vibes kind of like Scooter

 


3.Jaki soundtrack przypisałabyś do swojej ulubionej chwili?

This one is a difficult question haha but the most prominent moment in the recent past was at my first illegal rave in Stockholm back in 2016. I discovered The Sun Can’t Compare - Larry Heard Presents Mr White and it resonated real hard.

 


4.Co jest dla Ciebie w muzyce najważniejsze?
I believe the most important aspect of music is sincerity; to be accountable for the stuff you create or play. In the era of hyper-consumption its really easy to forget the roots of certain kinds of music. Appreciation not appropriation




Marysia Słabek, Kraków

Studiuję psychologię, lubię tworzyć rzeczy i obserwować twarze ludzi


1.Jakim dźwiękiem zdefiniowałabyś siebie?
Deszcz

 

2.Co było dla ciebie ostatnia „muzyczna” niespodzianka?
Vendredi sur Mer, bardzo zmysłowa muzyka

 

3.Jaki soundtrack przypisałabyś do swojej ulubionej chwili?
Nie mam jednej, jedynej chwili, ale jest dużo piosenek, które łączą się z miłymi wspomnieniami i chyba pierwsze, co mi przychodzi na myśl to:

Florist - Dark Light

Sean Nicholas Savage - Chin Chin

Devendra Banhart - Won't You Come Over

 

4.Co jest dla Ciebie w muzyce najważniejsze?
Zależy od okoliczności, ale na pewno to, co za muzyką się ukrywa i to, co ona we mnie wywołuje. Lubię, kiedy zmienia to, jak się czuje i jak postrzegam, fajnie jeśli jest też w pewnym sensie wizualna, tak że od razu pojawiają się w mojej głowie różne wyobrażenia i obrazy.

 

 



Olga Zip, Warszawa / Humań
Urodziłam się na Ukrainie, w Warszawie mieszkam już 4 lata, to miasto nauczyło mnie wielu rzeczy, na przykład starać się robić to co lubię, a nie tylko to za co dobrze płacą.


1.Jakim dźwiękiem zdefiniowałabyś siebie?
Ciężko określić, uważam ze każdy kto się spotka z takim pytaniem będzie odtwarzał w głowie milion bliskich sercu dźwięków czy nawet utworów muzycznych.
Często mogę określić się dźwiękiem całej orkiestry która nawija uwerturę Bizeta do „Carmen”, czasami to może być ryk burzy, a kiedy indziej w ogóle „jestem” brakiem dźwięku – ciszą (?).

 

2.Co było dla Ciebie ostatnią "muzyczną niespodzianką"?
„Jacques”

 

3.Jaki soundtrack przypisałabyś swojej ulubionej chwili?
Mam za dużo ulubionych chwil i każda „brzmi” inaczej
Ale moje créme de la créme to chyba Devo - Whip It,
Ralf Gum feat. Diamondancer - All This Love for You,
Møzaika - Birds.

 

4.Co dla Ciebie w muzyce jest najważniejsze?
Uważam że w muzyce, w sumie jak i w każdej formie sztuki, jedną z najważniejszych cech jest wywołanie emocji. I niech to nie będzie tylko radość czy chęć ruszać się w takt, nawet jeśli to melancholia - super, dla mnie to oznacza ze przez uszy dociera coś do serca.



Agata Morawska

50% PWSFTviT, 50% Unsound Festival, 100% doggos


1.Jakim dźwiękiem zdefiniowałabyś siebie?
Pełna definicja to dźwięk + wideo  https://www.youtube.com/watch?v=hvNweUZh-lQ

 


2.Co było dla ciebie ostatnia „muzyczna” niespodzianka?
-koncert londyńskiego zespołu PVA podczas urodzin Royal Academy of Arts - według mnie to kwestia czasu kiedy pan Rojek zaprosi ich na OFFa.

-wszystko co tworzy MUKA, paszka i julek ploski

-Yves Tumor „Safe in the hands of love” od teledysku do Licking An Orchid do ostatniego utworu w albumie (właściwie bez niespodzianki)

-SOPHIE

-House of Kenzo, Rabit & Sam Rolfes present „Magna Surgat” na festiwalu Unsound

-Lea Bertucci - koncert w synagodze, także podczas Unsoundu

-koncert Yasuaki Shimizu i cała płyta „Kakashi”

-Blood Orange „Negro Swan”

-muzyka Thoma Yorke’a do nowej Suspirii (oczywiście, no surprises)

 

3.Jaki soundtrack przypisałabyś do swojej ulubionej chwili?

Gigi D'Agostino - L'Amour Toujours

 

 

4.Co jest dla Ciebie w muzyce najważniejsze

emocje

 


 

Grafika:

Michał Maliński