WYWIAD: NAKED

Wywiady
Unsound Festival zbliża się wielkimi krokami! Ekscytacja coraz bardziej rośnie, nogi już same ruszają się na myśl o świetnej muzyce, a uszy spragnione są niezwykłych doznań dźwiękowych. My tymczasem zadaliśmy kilka pytań duetowi NAKED, który jest jednym występujących podczas nadchodzącej edycji krakowskiego festiwalu. Zapraszamy do lektury!

 

 

Progrefonik: Po pierwsze, bardzo chciałbym podziękować Wam za wzięcie udział w tym wywiadzie, to ogromna przyjemność rozmawiać z kimś, kto urozmaica i tworzy coś wyjątkowego na scenie muzycznej! Po drugie, chciałbym zacząć pytaniem ściśle związanym z Unsoundem. Jednym z głównych faktów, które przedstawia poprzez swój temat przewodni „Flower Power” jest wyraźne zjawisko niestabilności globalnej. Czy ma ono wpływ na waszą twórczość bazując na tym, że jesteście polsko-angielskim projektem?

 

NAKED: Niestabilność globalna dotyka nas bardzo personalnie. Żyjąc w środowisku, które nazywamy domem (Aggie jest Polką, ale żyje w Wielkiej Brytanii już ponad 10 lat), tak naprawdę nie wiemy czy możemy w nim zostać oraz mieć stabilne dochody, a to miało i ma ogromny wpływ na nasz stan psychiczny. Nasza najnowsza EPka została nazwana „Total Power Exchange” – to określenie odnosi się do relacji między mistrzem i jego uczniem – ta kontrola trafia do każdego aspektu egzystencji ucznia. Używamy tego jako metafory odnoszącej się do aktualnego socjopolitycznego stanu.

 

Progrefonik: Mówiąc o waszej EPce i waszego sprzeciwu wobec światowej sytuacji, czy stało się coś, co naprawdę popchnęło was do tego, by stworzyć ten minialbum?

 

NAKED: Psychologiczny i emocjonalny stan, który tworzy w nas aktualna sytuacja świata. Socjalne, polityczne i ekonomiczne struktury w wielu aspektach są wciąż kontrolowane przez konserwatywny, patriarchalny, ograniczony umysłowo egoizm. Zrobiliśmy coś, co jest surowe, pobudzające do działania i bezkompromisowe.

 

Progrefonik: Czy uważacie swoją muzykę za „buntowniczą”? Można by tak sądzić wnioskując po waszym eklektycznym brzmieniu – wydajecie się nie wpasowywać w żadne gatunki i kategorie.

 

NAKED: Idea „gatunku” jest nudna i ograniczająca. Przydzielanie kategorii i nadawanie łatek, dajmy na to w muzyce, płci, seksualności, czy narodowości było od dłuższego czasu było powodem, dlaczego osoby, a nawet całe grupy doznawały zjawiska ostracyzmu społecznego.

 

Progrefonik: Jak odnosicie się do eksperymentalnego aspektu waszej muzyki? Planujecie to, co chcecie stworzyć, czy pozwalacie swej kreatywności płynąć i muzykę tworzycie w pewien sposób spontanicznie?

 

NAKED: Ciągle analizujemy i wartościujemy siebie. To w muzyce zawsze jest punkt wyjścia. Tworzymy język/gamę, które pasują do naszych pomysłów i od tego momentu zaczynamy eksperymentować zdając się na instynkt i własne zaufanie.

 

Progrefonik: Jaką przyszłość przewidujecie muzyce? Myślicie, że będzie jeszcze bardziej zaangażowana w płaszczyzny problemów globalnych i socjalnych niż jest teraz?

 

NAKED: Muzyka zwracająca uwagę na takie problemy była, jest i nadal będzie.

 

 

 

Pyta:

Filip Preis


Language:

PL | ENG